DAG Fabrik Bromberg - relacja z wyjścia do Exploseum
W ostatnim czasie cała nasza klasa 3b miała okazję uczestniczyć w zwiedzaniu dawnej niemieckiej
fabryki materiałów wybuchowych i prochów, założonej na terenie Bydgoszczy w czasie II wojny
światowej. Wybraliśmy się tam 11 września pod opieką Pana Tomasza Szałkowskiego oraz Pani
Karoliny Kozłowskiej.
Lokalizacja muzeum sama w sobie była czymś ciekawym, z uwagi na fakt, że jest ono położone w
Puszczy Bydgoskiej. Droga do obiektu wiedzie przez ogromny las, co oznacza, że zmierzając tam, z
każdej strony otaczały nas drzewa, cisza i spokój idące w parze z wszechobecną naturą. Było to bez
wątpienia miejsce odosobnione, co w przeszłości sprzyjało maskowaniu nielegalnej produkcji
amunicji. Po spacerze dotarliśmy do głównej części obecnego ośrodka kultury.
W tamtym momencie nasza trasa z przewodnikiem się rozpoczęła - wyruszyliśmy na zwiedzanie
podziemi zakładu. Wyjaśniał on wiele istotnych zagadnień związanych z historią Fabryki DAG (Dynamit
Nobel AG) oraz osobami odgrywającymi znaczącą rolę w powstaniu owego miejsca. Na samym
początku została nam przedstawiona historia wynalezienia nitrogliceryny przez Alfreda Nobla. A to,
patrząc długoterminowo, umożliwiło okupantowi rozpoczęcie jej produkcji na masową skalę.
Chodząc ukrytymi i momentami ciasnymi korytarzami odkrywaliśmy tajemnice skrywane przez to
miejsce, co pozwoliło nam poznać plan działania Niemców. Usłyszeliśmy o standardach życia
pracowników fabryki, różniących się w zależności od ich pochodzenia - niektórzy byli jeńcami
wojennymi, inni pochodzili z terenów Związku Radzieckiego, jeszcze inni Niemcami, których głównym
zadaniem było sprawowanie nadzoru nad resztą robotników. Niektóre z opowieści otwierały oczy na
prawdziwe oblicze zbrodni III Rzeszy i okrutne wykorzystanie ryzykownej pracy wielu ludzi. A to
wszystko dla własnej przewagi wojennej.
W międzyczasie dowiadywaliśmy się o życiorysach osób związanych z tym przemysłem. Na własne
oczy widzieliśmy, gdzie Niemcy prowadzili produkcję nitrogliceryny oraz jak wyglądała
podporządkowana jej praca. Zobaczyliśmy cały tylny gmach budynku, w tym samym czasie słysząc, do
czego służyły poszczególne jego części oraz jak okupant manipulował umysłami pracowników.
W Exploseum mieliśmy również okazję obejrzeć wystawę broni i grafik obrazujących realia tamtych
czasów. Wszystko to dało nam znaczny wgląd w realia okupacji niemieckiej w pierwszej połowie XX
wieku.
Wyjście z pewnością pozwoliło nam zrozumieć ten trudny fragment polskiej historii oraz odczuć choć
część tajemniczej atmosfery, która tam panowała. Wycieczka obejmowała walory naukowe, jak i
przyrodnicze. Samo Exploseum nadal nie jest zbyt często odwiedzane przez turystów, co według mnie
nie ma odzwierciedlenia w wartości zdobytego przez nas doświadczenia. Przez zaledwie półtorej
godziny zgłębiliśmy dużą część dziejów naszego miasta w przystępny i ciekawy sposób. Uważam, że
wyjście było niezwykle wartościowe oraz kluczowe dla prawidłowego zrozumienia tego kawałka
historii.
Gabriela Gesing z klasy 3b