DAG Fabrik Bromberg - relacja z wyjścia do Exploseum

Opublikowano: 2026-09-24 13:42, Numer artykułu: 117325 , Autor: A.Bąkowska

W ostatnim czasie cała nasza klasa 3b miała okazję uczestniczyć w zwiedzaniu dawnej niemieckiej

fabryki materiałów wybuchowych i prochów, założonej na terenie Bydgoszczy w czasie II wojny

światowej. Wybraliśmy się tam 11 września pod opieką Pana Tomasza Szałkowskiego oraz Pani

Karoliny Kozłowskiej.

Lokalizacja muzeum sama w sobie była czymś ciekawym, z uwagi na fakt, że jest ono położone w

Puszczy Bydgoskiej. Droga do obiektu wiedzie przez ogromny las, co oznacza, że zmierzając tam, z

każdej strony otaczały nas drzewa, cisza i spokój idące w parze z wszechobecną naturą. Było to bez

wątpienia miejsce odosobnione, co w przeszłości sprzyjało maskowaniu nielegalnej produkcji

amunicji. Po spacerze dotarliśmy do głównej części obecnego ośrodka kultury.

W tamtym momencie nasza trasa z przewodnikiem się rozpoczęła - wyruszyliśmy na zwiedzanie

podziemi zakładu. Wyjaśniał on wiele istotnych zagadnień związanych z historią Fabryki DAG (Dynamit

Nobel AG) oraz osobami odgrywającymi znaczącą rolę w powstaniu owego miejsca. Na samym

początku została nam przedstawiona historia wynalezienia nitrogliceryny przez Alfreda Nobla. A to,

patrząc długoterminowo, umożliwiło okupantowi rozpoczęcie jej produkcji na masową skalę.

Chodząc ukrytymi i momentami ciasnymi korytarzami odkrywaliśmy tajemnice skrywane przez to

miejsce, co pozwoliło nam poznać plan działania Niemców. Usłyszeliśmy o standardach życia

pracowników fabryki, różniących się w zależności od ich pochodzenia - niektórzy byli jeńcami

wojennymi, inni pochodzili z terenów Związku Radzieckiego, jeszcze inni Niemcami, których głównym

zadaniem było sprawowanie nadzoru nad resztą robotników. Niektóre z opowieści otwierały oczy na

prawdziwe oblicze zbrodni III Rzeszy i okrutne wykorzystanie ryzykownej pracy wielu ludzi. A to

wszystko dla własnej przewagi wojennej.

W międzyczasie dowiadywaliśmy się o życiorysach osób związanych z tym przemysłem. Na własne

oczy widzieliśmy, gdzie Niemcy prowadzili produkcję nitrogliceryny oraz jak wyglądała

podporządkowana jej praca. Zobaczyliśmy cały tylny gmach budynku, w tym samym czasie słysząc, do

czego służyły poszczególne jego części oraz jak okupant manipulował umysłami pracowników.

W Exploseum mieliśmy również okazję obejrzeć wystawę broni i grafik obrazujących realia tamtych

czasów. Wszystko to dało nam znaczny wgląd w realia okupacji niemieckiej w pierwszej połowie XX

wieku.

Wyjście z pewnością pozwoliło nam zrozumieć ten trudny fragment polskiej historii oraz odczuć choć

część tajemniczej atmosfery, która tam panowała. Wycieczka obejmowała walory naukowe, jak i

przyrodnicze. Samo Exploseum nadal nie jest zbyt często odwiedzane przez turystów, co według mnie

nie ma odzwierciedlenia w wartości zdobytego przez nas doświadczenia. Przez zaledwie półtorej

godziny zgłębiliśmy dużą część dziejów naszego miasta w przystępny i ciekawy sposób. Uważam, że

wyjście było niezwykle wartościowe oraz kluczowe dla prawidłowego zrozumienia tego kawałka

historii.

Gabriela Gesing z klasy 3b